Otwiera się w nowej karcie

Nazwy obcojęzyczne jako znaki towarowe?

Wczoraj – razem z Michał Mazurek, PhD – mieliśmy okazję rozmawiać na ten temat na zaproszenie PIRP | Polska Izba Rzeczników Patentowych. Wywiązała się dynamiczna dyskusja. Niezwykle ciekawe były spostrzeżenia uczestników szkolenia. Ale co myślicie na temat zgłaszania znaków towarowych zawierających nazwy obcojęzyczne (pisane innym alfabetem, aniżeli łaciński) dla towarów przeznaczonych wyłącznie na eksport? Żeby skomplikować case, z uwagi na eksport polski konsument nie ma styczności ze znakiem, a nazwa obcojęzyczna – wyrażona w alfabecie i języku państwa docelowego (państwa eksportu) – jest synonimem/nazwą rodzajową oznaczanych towarów? :)